Menu
Archiwum
Nasi Partnerzy
Strona internetowa
Jak oceniasz naszą nową stronę internetową ?
jest świetna!
fajna
może być
taka sobie
bez rewelacji
koszmarna
Sonda
Jak myślisz,które miejsce w tym sezonie zajmie nasza drużyna
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
Aktualności
SOKÓŁ "poległ" w Malborku
Data: 2018-05-26
Godzina: 23:42
Liczba wyświetleń: 712

FINAŁ SEZONU „Z PRZYTUPEM”
ZWYCIĘSTWO NA ZAKOŃCZENIE SEZONU

Z przytupem” - jak to określił po meczu Igor Stankiewicz – zespół Polskiego Cukru-Pomezanii zakończył rozgrywki sezonu 2017/2018. Na finał sezonu malborczycy podejmowali trzeci dotychczas zespół ligowej tabeli – SOKOŁA Porcelana Lubiana Kościerzyna. Po sześćdziesięciu minutach twardej walki okazało się, że podopieczni Igora Stankiewicza nieco skomplikowali kościerzanom walkę o utrzymanie się na podium.

O zwycięstwie zespołu malborskiego zadecydowała dobra i skuteczna gra w defensywie, poprawna w ataku, dobra dyspozycja Radka Kądzieli w bramce oraz większa ilość błędów rywali oraz ich nie najlepsza skuteczność rzutowa m.in. najskuteczniejszego w tym meczu strzelca gości – zdobywcy siedmiu bramek Krzysztofa Jasowicza, który jedna z bramek zdobył po indywidualnej akcji, ale po wcześniejszym „podaniu piłki nogą do siebie”. Obaj trenerzy ocenili tą sytuację jako niedostrzeżony, ale „do wybaczenia” błąd arbitrów.
Mecz niemal od samego początku układał się po myśli rywali. W drugiej minucie oni właśnie zdobyli pierwszą bramkę meczu, i chociaż w szóstej minucie na jednobramkowym prowadzeniu byli malborczycy, to po niewykorzystanym przez Marka Boneczkę rzucie karnym od dziesiątej minuty niemal do syreny końcowej prowadzenie było po stronie gości. Chwilami przewaga kościerzan dochodziła do trzech trafień. Z trzema trafieniami straty malborczyków, zespoły schodzieły też na przerwę.
Po zmianie stron nadal na parkiecie nie brakowało twardej, „męskiej” walki o każdą piłkę. Zaczęły się też mnożyć błędy własne gości, co skrzętnie wykorzystywali malborczycy niwelując straty i doprowadzając do równowagi bramkowej. Wybijali więc coraz bradziej rywali z właściwego im rytmu gry powodując jednocześnie w ich szeregach coraz większą nerwowość.
Dziesięć minut przed syreną końcową na tablicy widniała równowaga – po 17. Minutę później malborczycy drugi raz w tym meczu objęli jednobramkowe prowadzenie. Od tego momentu oba zespoły uzyskały po trzy trafienia. Na przemian – gocie wyrównywali a malborczycy ponownie „odskakiwali” na jedno trafienie. To ostatnie w meczu, rozstrzygające o wyniku końcowym i zwycięstwie zespołu spod znaku Polskiego Cukru padło około 30 sekund przed syreną końcową po skutecznym rzucie Macieja Dawidowskiego. Przez ostatnie sekundy meczu malborczycy do maksimum uszczelnili obroną i po syrenie końcowej mieli powody do sportowej satysfakcji i zadowolenia.
W zespole malborskim najskuteczniejszym strzelcem był tym razem Karol Cichocki, zdobywca ośmiu bramek, czyli minimalnie więcej jak dotychczasowych 15 bramek zdobytych w dwudziestu trzech rozegranych meczach.
Zwycięstwo z Sokołem należ doceniać z kilku powodów: po pierwsze Wygrana z czołowym zespołem ligowej stawki, po drugie - poprawa dotychczasowego bilansu meczów bezpośrednich , po trzecie: wywalczone zostało w bardzo „okrojonym” składzie bez Cieślaka, Spychalskiego, Telepniewa nie wspominając nieobecnych od dłuższego już czasu (Gryz, Maluchnik, Orzechowski). Kilka minut zagrał natomiast Marek Boneczko, który przed wyjazdem do Gorzowa doznał poważnego urazu lewej dłoni (utrata części małego palca). Chwała więc Markowi za jego sportowego ducha i charakter „walczaka”.

   POLSKI CUKIER-POMEZANIA – SOKÓŁ PORCELANA LUBIANA  
    21 : 20 (10:13)  

Polski Cukier: Kądziela , Kochański – Cichocki – 8 bramek, Załuski – 4, Dawidowski – 4, Kopyciński – 3 , Dukszto -2 oraz Cielątkowski, Skwierawski i Boneczko.
Rzuty karne: 3 / 4 ; kary 12 minut ( Cichocki – 4 minuty, Załuski, Skwierawski, Dawiddowski i Boneczko – po 2 minuty).
Sokół: Kaczmarek, Sokołowski – Jasowicz – 7 bramek, Derdzikowski – 4 , M.Reichel – 3 , A.Bronk – 2, T.Bronk – 1, J.Reichel – 1, Konkel – 1, Szala – 1 oraz Piechowski i Bednarek ;
Rzuty karne: 2 / 3 ; Kary: 4 minuty ( Jasowicz i Derdzikowski – po 2 minuty)

 

Przebieg meczu w postaci tradycyjnego „wycinka z protokołu":

Pomeczowe rozmowy z trenerami:
... z Igorem Stankiewiczem :

... z Andrzejem Gryczką :

WASZE KOMENTARZE (7)
handball
27-05-2018 (09:57)
Gratulacje dla całego zespołu za już miniony sezon 2017/2018. Wszystkim zawodnikom życzę upragnionego odpoczynku, dużo zdrówka dla kontuzjowanych zawodników i powrotu na parkiety w sezonie 2018/2019, a działaczom dobrych wiadomości dla kibiców w przerwie urlopowej - bieżących informacji, wzmocnień drużyny.
Kibic
27-05-2018 (11:02)
Ten zespół zasługuje na pochwały wygrali charakterem i duchem walczków byli w 7 w polu w tym 5 skrzydłowych. Brawo!!!
Zmartwiony
28-05-2018 (23:01)
Podobno to koniec piłki ręcznej w Malborku ? Sponsor wycofuje się ?
Również zmartwiony
29-05-2018 (00:04)
Podobno jeszcze nie tak czarno. Z przecieków można wywnioskować, że trwają trudne rozmowy więc raczej sprawa wygląda na otwartą.
M.
29-05-2018 (16:10)
Sprawa jest raczej przesądzona. Przynajmniej tak wynika z artykułu na Naszym Mieście Malbork -http://malbork.naszemiasto.pl/artykul/malbork-strategiczny-sponsor-chce-opuscic-miejscowy-sport,4665161,art,t,id,tm.html
do "M."
29-05-2018 (21:34)
Wydaje mi się, ze stwierdzenie "CHCE OPUŚCIĆ" nie jest równoznaczne z "OPUŚCIŁ". Jeżeli podobno faktycznie chce, to miejmy nadzieję, że po rozmowach, które podobno trwają na "chciejstwie" się skończy.
Feliks
30-05-2018 (09:08)
Obawy związane z odejściem sponsora są wśród kibiców. Oby to nie był czarny finał z przytupem. Jeżeli jednak sponsor zostanie to musimy dokonać prawdziwej odnowy piłki ręcznej w Malborku. Ostatnio frekwencja na meczach nie była wysoka i nie pomogło tu wprowadzenie bezpłatnych wejść. Trzeba przede wszystkim przywrócić atmosferę sportowego widowiska, która była wcześniej (zapełniona hala, klub kibica z bębnem zagrzewający do boju piłkarzy, większa popularyzacja w szkołach, itd.)Można też wzorce czerpać z pobliskiego Kwidzyna. Musi być widoczne zainteresowanie tym sportem,jest przecież jedyna drużyna sportowa w naszym mieście grająca na zapleczu superligi

Pseudonim:
Komentarz:
Kod z obrazka: